piątek, 5 maja 2017

Na nowości nadszedł czas!

Witajcie ;)

Jak tam po majówce? Mnie osobiście zleciała bardzo szybko, nim zdążyłam przyzwyczaić się do leniuchowania to była już środa i czas na powrót na uczelnię. Na szczęście w tym tygodniu miałam tylko trzy godziny zajęć w czwartek, a potem wolne ;)
Dawno na blogu nie było moich nowości, dlatego w tym jednym poście postaram się nadrobić zaległości ;) Złożyły się na nie ostatnia promocja -49% w Rossmannie, zakupy "przy okazji" w Hebe, zakupy internetowe ze strony Edbeauty oraz prezenty świąteczne i nie tylko ;) Jak wspomniałam wcześniej, trochę się tego nazbierało :D a zacznę od najnowszych zakupów, czyli od łupów z rossmannowej promocji i Hebe ;)
Promocja w Rossmannie jak zwykle przyciągnęła tłumy, jednak bardziej przerażający był fakt, że już pierwszego dnia promocji półki były niemal puste, a produkty wybrakowane. Ale jak się okazało, nie lada wyzwaniem dla mnie było w tym roku odnaleźć jakikolwiek tester. Nie wiem, czy ktoś w pośpiechu wszystkie wykupił, ale większości z nich nie było :D Ja miałam to szczęście, że poszłam na promocję jakoś drugiego dnia, udało mi się kupić to, co chciałam (prawie ;D). Tego samego dnia udałam się też do Hebe, bo jak już się człowiek wybierze do miasta to czemu nie skorzystać z okazji ;D
Gąbka do makijażu kusiła mnie już od jakiegoś czasu, ale zdecydowałam się na jej zakup dopiero teraz. Osobiście uważam, że sprawdza się bardzo dobrze, świetnie rozprowadza podkład, nie marze się, nie zostawia żadnych zacieków ;) Właściwie nie mam, co jej zarzucić, może tylko z wyjątkiem drobnego pęknięcia, które zauważyłam kilka dni temu. Swoją kupiłam w Hebe za około 15 zł.

To teraz czas na zakupy w Rossmannie ;)
Tusz do rzęs Maybelline Lash Sensational - na jego zakup zdecydowałam się po przeczytaniu kilku opinii i muszę powiedzieć, że nie spodziewałam się aż takiego efektu wow :) Póki co, to mój nowy numer jeden wśród tuszy do rzęs :) Nakłada się bezproblemowo, a dzięki podwójnej szczoteczce mogę sama zdecydować o długości i pogrubieniu rzęs ;)

Szminka Maybelline Color Sensational Mat Purely Nude nr 981 - szukałam w prawdzie innej, ale akurat nie było jej na stanie. Postanowiłam wypróbować szminkę Maybelline, swoją drogą ostatnią w tym kolorze ;) Szminka ma przyjemny zapach, dobrze się ją nakłada, no i oczywiście ma ładny kolor :)

Co to by były za zakupy bez ani jednego lakieru do paznokci? :D Ja kupiłam w prawdzie tylko dwa, czarny Wibo Extreme Nails nr 34 oraz biały Eveline miniMAX nr 253. Były mi akurat potrzebne te dwa kolory, bo moje stare lakiery już żyły własnym życiem i nie chciały za bardzo współpracować ;)

Kolejne nowości to produkty zakupione w sklepie internetowym Edbeauty, kupione stacjonarnie oraz prezenty świąteczne ;)
Jest to nieprzeliczona ilość ćwieków i cyrkonii, w różnych kolorach, kształtach i wielkościach. Jeśli mam być szczera, to niektórych jeszcze nie używałam :D

Karuzelki z metalowymi ćwiekami - po lewej złote w różnych kształtach; po prawej neonowe okrągłe i kwadratowe ;)

Naklejki wodne

Płytki do stempli - HK-04, YZWLE-06 oraz BP-77 ;)

Puder matujący Catrice All Matt Plus Shine Control Powder 010 Transparent - kupiłam go jako zamiennik mojego wcześniejszego ulubieńca. Mimo to jestem zadowolona, puder dobrze rozprowadza się po twarzy, utrzymuje efekt matu przez kilka godzin, jest lekki i nie podrażnia skóry ;)

Pomadka Essence Sheer&Shine BFF 03 - dostałam ją w prezencie, kolor mnie urzekł <3 wcześniej miałam już pomadkę Essence i byłam z niej zadowolona, w tym przypadku jest tak samo :)

Lakierowe szaleństwo, które widać na zdjęciu to połączenie prezentów i moich własnych zachcianek :D Od góry z lewej: NYC Fancy Dotty 002 NY Lady, Miss Sporty Clubbing Color Quick Dry nr 031, Miss Sporty Wonder Metal nr 010, Wibo Diamonds Are Forever nr 2, Lovely Baltic Sand nr 7 i 6, Virtual Street Fashion nr 6, Bell Moroccan Dream nr 05, JOKO Be Inspired 246 Gossip Girl, JOKO Find Your Color 108 Lady Dream, Golden Rose Express Dry nr 55, Coral Pastel Collection 05.

Znacie któryś z tych produktów? :)



3 komentarze:

  1. Ja znam doskonale Lash Sensational - maskara robi z rzęsiskami cuda! :) Poza tym, zaciekawilaś mnie gąbeczką z Hebe. Moja mama dostała ode mnie jeden z podkładów z Bourjois i nie bardzo ma czym go nakładać, a wiadomo - palcami nie bardzo jej to wyjdzie. Szukam teraz dla niej idealnej gąbeczki. Myślisz, że ta da sobie radę?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile pięknych ozdób i świetnych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. od dawna używamy z siostrą gąbeczki i jesteśmy zadowolone, choć na początku używałyśmy tej w kształcie gruszki i była bardzo twarda. bardzo podoba mi się ten maluszek z GR nr 55, poluję na niego od dawna <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeśli spodobał Ci się mój blog i chcesz być na bieżąco, to zapraszam do obserwowania. Z pewnością Cię znajdę i się odwdzięczę! :)