poniedziałek, 20 czerwca 2016

Fioletowe esy floresy

Hej ;)
W minionym tygodniu w końcu zamówiłam stempel. Zbierałam się do tego od dłuższego czasu, ale zawsze mi coś wypadało. Ale w końcu jest ;) Zamówiłam go na stronie Edbeauty, do tego wybrałam dwie płytki. Doszłam do wniosku, że dla osoby początkującej tyle wystarczy. Niestety okazało się, że jednej nie ma w magazynie, dlatego wysłana została tylko jedna. Mimo to jestem bardzo zadowolona i już w najbliższym czasie planuję zamówić kolejne blaszki ;) 
Paczuszka doszła do mnie w przeciągu dwóch dni od wpłacenia pieniędzy. Akurat w weekend miałam zaplanowaną imprezę, więc postanowiłam wypróbować swoich sił i stworzyć stempelkowe zdobienie ;)
Z góry zaznaczam, że na fotkach nie ma zdjęć kciuka z przyczyn technicznych :P Biedak złamał się dwa dni wcześniej, niestety dosyć inwazyjnie i musiał być ścięty na zero. Żeby było ciekawiej dodam, że dzień przed kciukiem złamały mi się obydwa pazurki na palcach wskazujących. Widać nawet na zdjęciach, że wskazujący jest nieco krótszy od pozostałych.
Wracając do zdobienia, osobiście jestem zadowolona ;) Pierwszy raz w życiu sama stemplowałam i wyszło mi to całkiem ładnie :D 
Jestem zaskoczona, że pazurki są w prawie nienaruszonym stanie (fotki robiłam po imprezie) :D Pamiętam jak dziś, jak rok temu, na mojej imprezie osiemnastkowej, przypaliłam jednego pazurka o świeczkę :P Całe szczęście, że w tym roku obyło się bez ofiar :D
Lakier, którym stemplowałam, to Golden Rose Color Expert 41. Kolor bazowy to Wibo Seasonal Hits nr 01, a ten prześliczny piasek to Wibo Glamour Sand nr 5. Jestem nim absolutnie oczarowana :D
Wzorek pochodzi z płytki JQ-17.

Jak się Wam podoba moje pierwsze stempelkowe zdobienie? :)

30 komentarzy:

  1. Śliczne zdobienie :) Chciałabym tak zaczynać, moje początki nie były takie ładne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak na pierwszy raz to super ci wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze koty za płoty. Piękny debiut.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze koty za płoty. Piękny debiut.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne mani :) Uważaj, bo stemple wciągają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;) masz rację, już myślę o kolejnych zdobieniach z użyciem stempli :D

      Usuń
  6. Piasek rzeczywiście cudo! Tai niespotykany kolor, super ci wyszedł stempel, ja też się powoli wkręcam bo to ciekawy sposób na zdobienie pazurków,jest tyle przeróżnych wzorów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) oj w tym piasku to jestem zauroczona :D masz rację, zawsze można stworzyć coś fajnego ;)

      Usuń
  7. pięknie ci poszło jak na pierwszy raz :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak na pierwszy raz to wyszło bardzo dobrze! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. haha u mnie podobna sytuacja z kciukiem :P
    ładne mani i to bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;) no nie wiem, co te kciuki odprawiają :D

      Usuń
  10. kuszą mnie takie stempelki, Twoje wyszły bardzo ładnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) polecam, to bardzo fajny sposób na zdobienie paznokci :)

      Usuń
  11. Pierwszy raz? Pięknie! Śliczne Wibo.

    OdpowiedzUsuń
  12. ale cudownie Ci to wyszło
    i kolory piękne

    OdpowiedzUsuń
  13. chciałabym żeby stemplowanie mi tak wychodziło nawet za 10 razem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja byłam w szoku, że za pierwszym razem stemple tak wyszły :D

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze ;)
Jeśli spodobał Ci się mój blog i chcesz być na bieżąco, to zapraszam do obserwowania. Z pewnością Cię znajdę i się odwdzięczę ;)