niedziela, 15 listopada 2015

Kredką i ołówkiem malowane # 3

Witajcie :)
Jako, że dzisiaj pogoda paskudna i wszystkiego się odechciewa, postanowiłam dodać takiego luźnego posta na poprawę nastroju :) Serię postów Kredką i ołówkiem malowane zaczęłam tworzyć już w wakacje (wtedy ukazały się dwa), ale przeglądałam wczoraj teczkę i okazało się, że mam jeszcze kilka prac do pokazania :) 
Post miał być w prawdzie dodany wczoraj, ale z powodów technicznych musiałam zastąpić go innym. Swoją drogą widziałyście już recenzję mojego nowego lakierowego ulubieńca? :) Eveline miniMAX 061 zasługuje naprawdę na to miano :) Dla osób, które nie czytały , proszę - link ;)
Zawsze starałam się dodawać rysunki mieszane - te ołówkowe i kredkowe, ale z racji, że od dwóch lat nie mogę skończyć tych ołówkowych, dzisiaj będą trzy malowane kredkami. Tamte kiedyś skończę...kiedyś, kiedyś :D Nie mam na tyle cierpliwości, zwłaszcza, że jak mam zamiar skończyć rysunek to poprawiam tysiąc innych rzeczy i nim się obejrzę mija dobre parę godzin, a rysunek nadal jest rozpoczęty na tym samym etapie tylko z większą ilością szczegółów :P Potrzeba mi więcej wolnego czasu, a gdy już go znajdę, ołówkowe rysunki na pewno się tu znajdą ;)
12.01.2013r.
Nie mam pojęcia, co to za zwierzak, ale strasznie mi się spodobał i musiałam go narysować :D Piesko-kotek, może tak go będę nazywać :P Inspiracją była okładka jakiegoś zeszytu.

2012r.
Najprawdopodobniej jest to kormoran. Oko wygląda dziwnie, a sam ptak przypomina mi jakiegoś dinozaura xD Za dużo Parku Jurajskiego się naoglądałam :P Inspiracją był atlas ptaków, który swoją drogą gdzieś zapodziałam :P

10.02.2013r.
Jest to chyba jakiś misio. Inspiracją tradycyjnie okładka zeszytu, w trym przypadku do języka...niemieckiego? :O Sama nie mogę w to uwierzyć :P Kiedyś naprawdę musiałam lubić ten język, bo aktualnie go nie cierpię. No cóż, najwyraźniej w gimnazjum miałam lepszych nauczycieli ;)

W ramach ciekawostki dodam, że w dzieciństwie miałam fazę na rysowanie pingwinów :P Przeglądałam kiedyś teczkę z rysunkami z dzieciństwa i były tam chyba cztery praktycznie identyczne rysunki, a na każdym z nich - pingwiny :D 

Jak Wam się podobają dzisiejsze propozycje rysunków? :)

16 komentarzy:

  1. Bardzo ładne rysunki, zdecydowanie masz talent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Utalentowana jesteś! ;-) Bardzo ładne rysunki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne rysunki :) ja jako dziecko ciągle rysowałam...biedronki :P na każdym moim rysunku była przynajmniej jedna biedronka xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      najbardziej zaskoczyło mnie połączenie śniegu, lodu, pingwinów i...latającego motylka :P kreatywność na zaawansowanym poziomie :D

      Usuń
  4. Fajne prace - ten pierwszy zwierzak ma minę "bezcenną". :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. kot wygrywa, kiedyś tyle rysowałam a teraz jedynie z nudów na zajęciach , np. choinki na wykładzie z fizykochemii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) u mnie też rysowanie przychodzi głównie z nudów :D

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz ;)
Jeśli spodobał Ci się mój blog i chcesz być na bieżąco, to zapraszam do obserwowania. Z pewnością Cię znajdę i się odwdzięczę ;)