sobota, 14 listopada 2015

Eveline miniMAX 061

Hej :)
Dzisiaj na blogu postanowiłam pokazać Wam mój nowy lakier Eveline miniMAX 061, zakupiony podczas promocji w Rossmannie -49%. Jest to jeden z trzech produktów paznokciowych, które udało mi się zakupić. "Udało mi się" - dobrze powiedziane, ponieważ, aby dostać się do szaf, musiałam się nieźle pogimnastykować. Czy Was też denerwują panie, które przychodzą do sklepu tylko i wyłącznie po to, żeby uprzykrzyć innym życie? Bo mnie bardzo. Nie dość, że nic nie kupują, to dodatkowo robią sztuczny tłum, nie pozwalając innym na dojście do szaf, a gdy grzecznie przeprosiłam, bo też chciałam coś pooglądać, to ów 'uprzejme' panie miały bardzo dużo do powiedzenia. Swoje rzeczy sięgałam nad czyimiś głowami, cud, że w ogóle coś udało mi się kupić. A na sam koniec jedna z pań beztrosko ominęła wszystkie osoby stojące w kolejce i podeszła do najbliższej kasy, jak gdyby niby nic. 
 Ale przejdźmy teraz do spraw milszych do opowiadania, a mianowicie do lakieru :)
Na zdjęciach kolor jest inny niż w rzeczywistości :( A to właśnie w kolorze się zauroczyłam. Jest przewszystko, dodatkowo to mój pierwszy lakier w odcieniu zieleni (na zdjęciach przypomina miętę, a to taki uroczy zielony odcień...:( no cóż). Jest to także mój drugi lakier Eveline, wcześniej zaprzyjaźniłam się z Eveline miniMAX 064, o którym pisałam już kiedyś na blogu (link). 
Mogę tylko wymienić same zalety o samym lakierze, uwielbiam ich pędzelki, nie marze się i co ważne kryje zasadniczo już po pierwszej warstwie (ja dałam dwie), schnie nawet szybko :)
Kolor jest taki radosny i żywy, bardzo mi się podoba :D 
Uważam, że mogę spokojnie dodać go do listy moich lakierowych ulubieńców :)

Co sądzicie o tym lakierze? :)

8 komentarzy:

  1. Ładny kolorek u mnie recenzja 915 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w rzeczywistości jest jeszcze ładniejszy ♥
      zaraz zobaczę Twoją recenzję :)

      Usuń
  2. Ładniutki :) Mnie też denerwują panie w Rossmannie :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny kolorek :) Mam podobny tylko że z Golden Rose :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny kolor. Mnie sama myśl o tym szaleństwie w czasie promocji zniechęciła do zakupów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki ;)
      oj tak, szaleństwo zniechęca w dużym stopniu, ale i tak nie mogłam sobie odmówić :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz ;)
Jeśli spodobał Ci się mój blog i chcesz być na bieżąco, to zapraszam do obserwowania. Z pewnością Cię znajdę i się odwdzięczę ;)