niedziela, 29 listopada 2015

Projekt paznokciowy: Zima z Owidią - Mikołajki

Witajcie :)
Po krótkiej nieobecności przychodzę na bloga z czymś dla mnie nowym, a mianowicie pierwszym projektem paznokciowym, w którym biorę udział. Organizatorką jest Owidia z bloga W lakierowej krainie Owidii. Pierwszy tydzień projektu Zima z Owidią rozpoczynają Mikołajki :)

niedziela, 15 listopada 2015

Kredką i ołówkiem malowane # 3

Witajcie :)
Jako, że dzisiaj pogoda paskudna i wszystkiego się odechciewa, postanowiłam dodać takiego luźnego posta na poprawę nastroju :) Serię postów Kredką i ołówkiem malowane zaczęłam tworzyć już w wakacje (wtedy ukazały się dwa), ale przeglądałam wczoraj teczkę i okazało się, że mam jeszcze kilka prac do pokazania :) 
Post miał być w prawdzie dodany wczoraj, ale z powodów technicznych musiałam zastąpić go innym. Swoją drogą widziałyście już recenzję mojego nowego lakierowego ulubieńca? :) Eveline miniMAX 061 zasługuje naprawdę na to miano :) Dla osób, które nie czytały , proszę - link ;)

sobota, 14 listopada 2015

Eveline miniMAX 061

Hej :)
Dzisiaj na blogu postanowiłam pokazać Wam mój nowy lakier Eveline miniMAX 061, zakupiony podczas promocji w Rossmannie -49%. Jest to jeden z trzech produktów paznokciowych, które udało mi się zakupić. "Udało mi się" - dobrze powiedziane, ponieważ, aby dostać się do szaf, musiałam się nieźle pogimnastykować. Czy Was też denerwują panie, które przychodzą do sklepu tylko i wyłącznie po to, żeby uprzykrzyć innym życie? Bo mnie bardzo. Nie dość, że nic nie kupują, to dodatkowo robią sztuczny tłum, nie pozwalając innym na dojście do szaf, a gdy grzecznie przeprosiłam, bo też chciałam coś pooglądać, to ów 'uprzejme' panie miały bardzo dużo do powiedzenia. Swoje rzeczy sięgałam nad czyimiś głowami, cud, że w ogóle coś udało mi się kupić. A na sam koniec jedna z pań beztrosko ominęła wszystkie osoby stojące w kolejce i podeszła do najbliższej kasy, jak gdyby niby nic. 
 Ale przejdźmy teraz do spraw milszych do opowiadania, a mianowicie do lakieru :)

sobota, 7 listopada 2015

Kokosowe masełko do ust NIVEA

Witajcie :)
Ale dzisiaj brzydka pogoda :( Deszcz wisiał w powietrzu już od rana, nic dziwnego, że w końcu zaczęło padać. Do tego ta mgła :( W taką pogodę kompletnie wszystkiego się odechciewa, a ja byłam nadzwyczaj senna przez cały dzień. Mój 'zamulacz' przyczynił się w końcu do tego, że z ogromnych nudów i braku chęci do czegokolwiek, zaczęłam wypisywać słówka z angielskiego z podręcznika do zeszytu :P Ehh...:D
Ale jestem z siebie dumna :D Przepisałam dzisiaj aż dwa działy, co oczywiście byłoby awykonalne, gdybym miała zrobić to przed testem. I aby do końca nie zatracić się w angielskim postanowiłam zrobić coś równie pożytecznego i pojawić się na blogu z nowym postem, dzisiaj w roli głównej kokosowe masełko do ust Nivea, które znalazło się u mnie w domu dopiero we wrześniu...a już tak bardzo się polubiliśmy :)

środa, 4 listopada 2015

O kwiatuszkach, które zostały pitajami

Witajcie :)
W to listopadowe popołudnie przychodzę na bloga z moim nowym zdobieniem paznokci. Chciałam namalować kwiatuszki, pomyślałam, że nie jest to nic trudnego, a trochę wiosny przyda się w te jesienne dni. Efekt mojej pracy jest następujący - moje kwiatuszki bardziej przypominają mi pitaje :D Uważam jednak, że mają coś w sobie, dlatego też się tu znalazły :)