środa, 21 października 2015

Szczotka Tangle Teezer

Hej :)
W dzisiejszym poście chciałabym pokazać Wam szczotkę Tangle Teezer, którą kupiłam pod koniec września. Dużo o nich słyszałam, głównie dlatego, że  moje przyjaciółki je mają i sobie je cenią. Akurat moja stara szczotka się zepsuła (okej, ja ją zepsułam, ale to mało ważne :P), więc potrzebowałam nowej jak najprędzej tylko się dało. Wcześniej widziałam je mnogą ilość razy w Hebe i Rossmannie, ale moją kupiłam przez Allegro. Trafiłam na świetną cenę 40zł z przesyłką :)
Wzór szczotki urzekł mnie od samego początku i nie mogłam się oprzeć tym przeuroczym owieczkom :) 
Szczotka rozczesuje włosy szybko i bezboleśnie. Wcześniej podczas rozczesywania włosów musiałam się naszarpać, a co za tym idzie, wyrwać ich bardzo dużo. Na szczęście Tangle Teezer radzi sobie z moimi naturalnymi falami doskonale :)
Jak wspomniałam wyżej, moje włosy to naturalne fale (swoją drogą jak byłam mała były całkiem proste, gdy poszłam do gimnazjum zaczęły się falować i tak już zostało :D ), więc czasami rano mam na głowie splątane kosmyki. Szczotka radzi sobie z nimi bez problemu :) Dodatkowo za każdym razem, gdy się czeszę zapewniam sobie przemiły masaż skóry głowy :D
A Wy co sądzicie o  Tangle Teezer? :)

24 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. oj ja też się z nią bardzo polubiłam :)

      Usuń
  2. Mam dwie, ale znalazłam już ich zastępczynię i jutro będzie o niej na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kusi mnie, mam wersję standardową różową, ta w owieczki jest urocza;p obserwuje :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak owieczki są urocze :)
      dziękuję, ja również :)

      Usuń
  4. Szczotka TT to podstawa :) Bez mojej się nie ruszam, przydatna jest w szczególności na jesieni, gdy włosy plączą się od szalika!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam dokładnie tą samą, owieczki są boskie <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. ja, pomimo, że mam ją od niecałych dwóch miesięcy, też mogę śmiało powiedzieć, że ją uwielbiam :)

      Usuń
  7. mam tę samą <3 i nie jest najgorsza, choć dla mnie ma za krótkie igiełki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo ♥ faktycznie igiełki mogłyby być trochę dłuższe :)

      Usuń
  8. Mam podróbę TT z Biedronki ;-D Jest świetna co tu dużo mówić - gdy moja odmówi mi posługi koniecznie kupię oryginał ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam :)
      i w pełni się zgadzam, szczotka jest po prostu genialna :D

      Usuń
  9. Mam TT już ze 3 lata i wciąż dobrze się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to świetnie :) coś czuję, że ja z moją też się długo nie rozstanę :D

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz ;)
Jeśli spodobał Ci się mój blog i chcesz być na bieżąco, to zapraszam do obserwowania. Z pewnością Cię znajdę i się odwdzięczę ;)