czwartek, 6 sierpnia 2015

Upragnione wczasy w obiektywie ♥

Hej hej :)
Dosyć dawno mnie tutaj nie było, ale nie bez powodu :) Od 1 sierpnia byłam na wczasach nad morzem, konkretnie w Sianożętach k. Ustronia Morskiego :) Byłam tam już drugi raz w życiu, pierwszy raz, gdy miałam 3,5 roku :D 
Pogoda dopisała w 100% :) Wszystkie pięć dni pobytu były słoneczne i gorące (z wyjątkiem środy, ale na szczęście po południu chmury zniknęły z nieba, a ja nawet poszłam popływać w morzu :D ). 
Tajemniczy zakątek funkcjonowałby nawet i na wybrzeżu, ale miałam koszmarne problemy z wi-fi, sieć działała po jakieś 5 minut w odstępach półgodzinnych, ledwo udawało mi się odpowiadać na komentarze.
'Tajemniczy zakątek' nawet na plaży w Sianożętach! :)
Tutaj wstawiam kilka zdjęć z mojego pobytu nad morzem. Dodam, że fotografowanie to moja ukryta pasja, ale nie rozwijam jej w znaczącym stopniu. Robię to raczej hobbystycznie, bo po prostu sprawia mi to przyjemność ;)
Na zdjęciach poniżej zamieściłam znak wodny (miał to być znak wodny, tutaj figuruje jako podpis noszący dumną nazwę znaku wodnego :D ).
Muszę przyznać, że jak na zdjęcia robione zwykłą cyfrówką wyszły całkiem w porządku :) 
To by było na dzisiaj tyle :) Wkrótce postaram się napisać kolejne posty, jak znajdę tylko trochę wolnego czasu :)
A Wy gdzie spędzacie swoje wakacje? :)

24 komentarze:

  1. tak naprawdę obojętnie gdzie najważniejsze, że wczasy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdroszczę ci pogody, jak ja byłam to kąpałam się tylko raz, bo było okrutnie zimno i wiatr chciał urwać głowę, gdy tylko choć na chwilę wystawiło się ją za parawan :( super fotki ;) ja w tym roku nie miałam motywacji i ochoty do robienia zdjęć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kąpałam się w sumie 3 razy, raz jak była meega fala i wiał zimny wiatr :D ale to był właśnie ten ostatni dzień i postanowiłam, że nawet jak będzie chłodno to i tak wejdę do wody :D
      ja pocykałam parę zdjęć, ale też nie wszystkie tak jak sobie zaplanowałam przed wyjazdem :( mimo wszystko cieszę się, że te wyszły całkiem całkiem ;)

      Usuń
  3. Przepiękne ujęcia :)
    Kochana poklikasz u mnie w linki w najnowszym poście ? Bardzo proszę :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bonitas fotos y precioso lugar!!!
    disparateconelenabautista.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja byłam na Mazurach w tym samym czasie, co Ty ad morze i pogoda również była doskonała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. great post, nice weekend!

    http://itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. thank you ;)
      have a nice weekend too!

      Usuń
  7. Ja swoje wakacje mam już za sobą - zresztą co to za wakacje skoro sprowadzają się jedynie do dwóch tygodni urlopu ;-D Ach pojechałabym znów nad morze ;-) Każdym aparatem można zrobić dobre zdjęcie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie wakacje trwają zdecydowanie za krótko...:) oj tak, ja też mogłabym znów tam pojechać, morze kusi swoim widokiem...♥
      co do aparatu to masz rację :) aczkolwiek mój poprzedni rozmazywał co trzecie zdjęcie i zanim zdołałam cokolwiek sfotografować, to najczęściej (odnosząc się do zachodów słońca) słońce znikało za horyzontem :D

      Usuń
  8. Zdjęcia wyszły Ci naprawdę bardzo dobrze moja droga :)
    Ostatnie zdjęcie jednak jest ciut przytłaczające mnie osobiście- nie znoszę, kiedy na morzu nie ma fal- przypomina mi wtedy jakieś gigantyczne jeziorsko, nie ma tego ducha :) Dla mnie morze to zachody słońca, spienione fale i szum wiatru, zagłuszający wszystko dookoła ;) W tym roku także byłam nad morzem i niestety, miałam najgorszą z możliwych pogód- lało, wiało, było zimno- nic nie skorzystałam z morskiej wody, no chyba, że mówimy o maczaniu stóp- tego bym sobie nie darowała, choćby miała mi woda zamarzać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      ostatnie zdjęcie było robione w jednym z tych dni, w którym nie było ani jednej fali na morzu, nawet nie wiało :) ale masz rację, ja też uwielbiam morskie fale ;)
      oj to szkoda, że miałaś taką nieciekawą pogodę. . . :( ja przed moim wyjazdem też postanowiłam sobie, że nawet jak będzie baaaardzo zimno to i tak muszę zmoczyć stopy w wodzie :D to już taka tradycja :D

      Usuń
  9. oj mam nadzieje że też mi sie uda choć na jeden dzień wyskoczyć...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze ;)
Jeśli spodobał Ci się mój blog i chcesz być na bieżąco, to zapraszam do obserwowania. Z pewnością Cię znajdę i się odwdzięczę ;)