niedziela, 12 lipca 2015

Nowy ulubieniec - Eveline miniMAX nr 064

Witajcie :)
Jak Wam mijają wakacje? :) Ciepłe dni na szczęście znów wróciły i można się wygrzewać na słońcu. Wczoraj po południu obijałam się w ten sposób siedząc bezczynnie na podwórku :D Jestem mistrzynią jeśli chodzi o 'nic-nie-robienie' :D W końcu zabrałam się za paznokcie, bo nic nie robić tylko siedzieć to aż wstyd :P Miałam dużo pomysłów - moja ambicja osiągnęła apogeum, gdyż chciałam nawet namalować coś konkretniejszego niż tylko kropeczki czy paski, ale... no właśnie :D po ostatnich przeżyciach z biedronkami i lakierami, które za nic w świecie nie chciały ze mną współpracować, od razu zmieniłam zdanie. I tak właśnie postanowiłam, że pomaluję paznokcie na jeden kolor, mianowicie na śliczny niebieski Eveline miniMAX nr 064. Lakier padł moim łupem podczas zakupów z moją przyjaciółką w Hebe. Znalazłam go przypadkiem i od razu wiedziałam, że muszę go mieć.
Niestety kolor na zdjęciach wygląda zupełnie inaczej, w rzeczywistości odcień jest zupełnie inny. To wszystko zasługa mojego telefonu, nawet porządnego zdjęcia nie potrafi zrobić... W dalszym ciągu oczekuję aż do sklepu sprowadzą aparat cyfrowy, który chcę kupić. Jak na złość są wszystkie inne, a tego akurat zabrakło na składzie...ehh.. Całe życie pod górkę :P
Wracając do lakieru, jest to mój pierwszy Eveline, nie wliczając w to odżywki. Zauroczył mnie oczywiście kolor, którego niestety nie uchwyciłam na żadnym ze zdjęć. Lakier ma bardzo fajny pędzelek, jest szeroki i idealnie dopasowuje się do płytki paznokcia podczas malowania. Kryje też dobrze, ja mam dwie warstwy, po pierwszej widać było gdzieniegdzie prześwity. Konsystencję ma świetną, nie maże się i nie spływa z paznokcia. 
Wracając jeszcze do koloru, mnie kojarzy się z Chorwacją. Dlaczego? Już śpieszę z odpowiedzią :D Przeglądałam ostatnio zdjęcia (przyznaję się, że na Google grafice :P ) z chorwackich plaż i zachwyciła mnie przejrzystość tamtejszego morza. Kolor lakieru kojarzy mi się właśnie z kolorem Morza Adriatyckiego. To musi być cudowne uczucie pływać w wodzie i widzieć dno morza. Zazdroszczę ludziom, którzy tam jeżdżą i mogą zobaczyć to na własne oczy. W przyszłości też chciałabym odwiedzić Chorwację :) 
I tak właśnie Eveline miniMAX nr 064 stał się moim nowym lakierowym ulubieńcem :)

A Wy macie jakiś ulubieńców z Eveline? :)

4 komentarze:

  1. uwielbiam lakiery z eveline są świetne! MMasz śliczne paznokcie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie piękny kolor :) też bym pojechała do Chorwacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      mam nadzieję, że kiedyś ją zobaczę ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz ;)
Jeśli spodobał Ci się mój blog i chcesz być na bieżąco, to zapraszam do obserwowania. Z pewnością Cię znajdę i się odwdzięczę ;)